napisano 2012-05-27
o godzinie 15:41:29


126. Jak zgasić prezesa.

Podaję kawę Prezesowi. Ten zerka na mnie zza dokumentacji medycznej pacjenta „X” i oświadcza poważnie:
- Pani ostatnio tak ładnie wygląda. Strój, fryzura…  Widać, że coś się zmieniło.
- Ano zmieniło – odpowiadam zgodnie z prawdą. – Dał pan podwyżkę to wreszcie stać mnie by się godnie ubrać.  Za wcześniejsze (tu pada kwota mojej lichej do niedawna wypłatki) zł nie można było wymagać sukienek z Zary.
Mina Prezesa  -bezcenna.




Tagi: praca, wygląd, ripota
Napisałam, teraz Ty skomentuj (0)


BLOG.PL

Strona główna



Księga Gości

Archiwum 2008:
XII.
Archiwum 2009:
I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII
Archiwum 2010:
I, II, III, IV, V, VI, VII, VII, IX, X, XI, XII
Archiwum 2011:
I, II, III, IV, V, VI, VII, VIII, IX, X, XI, XII
Archiwum 2012:
I, II,

Odwiedzam:
Figo-FM
Ostatnia